W piatek 24-wrzesnia-2004 o godzinie 14:15:07 Instytut Sztuki
napisal/a
>Pragne poinformowac, ze 14 paxdziernika 2004 roku w Krakowie odbedzie sie
>Konkurs Piosenki Artystow Niepelnosprawnych, "Niebieskie Marzenia"
A ja uwazam to za przegiecie!
I to solidne!
Organizuje sie paraolimpiady, i jest OK. Sportowiec, ktory nie ma nogi
nie jest w stanie dogonic sportowca sprawnego i normalnym jest, ze
faceci bez nogi scigaja sie miedzy soba, albo na wozkach graja w
kosza.
Dla mnie jest to OK.
Tance na wozkach uwazam za dziwactwo, ale jak sie to komus podoba, to
nie jest to moja sprawa, niech sobie tancza.
Ale NA BOGA! Dlaczego mialby powstawac festiwal piosenki dla
kulawych?
Czy oznacza to, ze beda spiewac jakaly i niemowy? Czy jak? Bo jesli
maja spiewac normalnymi glosami, to ja nie bardzo rozumiem, co fakt
posiadania jednej nogi mniej niz wszyscy ma tutaj do rzeczy?
Mam wrazenie, ze powolutku zaczynamy zblizac sie do granicy jakiegos
surrealistycznego absurdu!
--
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz