Pruderia - zahamowanie, fałszywy wstyd. .

- Obecnie nie mam już nic wspólnego z rządem. Chcę cię prosić o przysługę osobistą. - Przysługę? - Bennie wykrzywił twarz. W tle Decker usłyszał, jak Esperanza rozmawia przez telefon.. - upewniła się kobieta. - Byłyśmy sobie kiedyś przedstawione?. - Od wiśniówki! - krzyknął jakiś łysy wczasowicz. Nie mógł już dalej wytrzymać i gdy Wilczek załatwiwszy ostatni± sprawę powrócił. - No, to niewesołe, ale przypuszczam, że takie wypadki zapomnień bywaj±.